![]() ![]() ![]() | ||||||||||||||||||||||||||
Niusy Teksty Galerie Plikownia |
Zobacz takżePowiązane tematy: Arigato. Poniżej znajdują się najświeższe publikacje:
KomentarzeIlość komentarzy: 31 dodaj [1] Re: Pierwszy numer Arigato:
Pottero [*.stk.vectranet.pl], 02.06.2008, 05:02:02 Jeśli nie trafi do EMPiK-ów, to powiedzmy, że z natury oleję, bo na żaden konwent się nie wybieram, a przez Internet nie opłaca mi się zamawiać towaru poniżej stu złotych. Przypuszczam jednak, że nawet jeśli nie trafi, to i tak niespecjalnie będę z tego powodu płakał, toż to równowartość prawie dwóch dużych paczek route’ów 66!Odpowiedz [2] Re: Pierwszy numer Arigato:
Spirit of Coach [*.tvtom.pl], 02.06.2008, 08:02:30, odpowiedź na #1 [7] Re: Pierwszy numer Arigato:
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 03.06.2008, 15:51:41, odpowiedź na #2 [4] Re: Pierwszy numer Arigato:
amfa88 [*.internetdsl.tpnet.pl], 02.06.2008, 14:59:48, odpowiedź na #1 [17] Re: Pierwszy numer Arigato:
Pottero [*.stk.vectranet.pl], 07.06.2008, 23:21:40, odpowiedź na #4 [19] Re: Pierwszy numer Arigato:
amfa88 [*.internetdsl.tpnet.pl], 09.06.2008, 01:32:13, odpowiedź na #17 [21] Re: Pierwszy numer Arigato:
Pottero [*.stk.vectranet.pl], 11.06.2008, 00:03:49, odpowiedź na #19 Cóż, pepsi, coca-colę, fantę, mirindę czy inne sprite’y pijam okazjonalnie, jako że lekarz zabronił mi spożywania słodzonych gazowanych napojów (piwo na szczęście się do nich nie zalicza), chipsów i używania dezodorantów w sprayu. Mniejsza z tym, że dziennie wypalam od dwudziestu do, w porywach, czterdziestu fajek, wódę i piwsko żłopię niczym smok wawelski wodę z Wisły po obiedzie zaserwowanym mu przed Dratewkę, a podstawę mojej diety stanowią kebab, zupy chińskie i ogólnie wszystko to, co można przygotować w góra dwadzieścia minut bądź na co nie trzeba długo czekać w restauracji... Ale niech ci będzie, że cena „Arigato” to równowartość prawie dziesięciu i pół puszkowanych lipton ice tea, które to namiętnie wlewam w siebie w pracy :).A z gum turbo to niestety już wyrosłem, teraz najwyżej dureksy albo ewentualnie orbity, jak nie ma tic-taców... [28] Re: Pierwszy numer Arigato:
amfa88 [*.internetdsl.tpnet.pl], 17.06.2008, 08:12:43, odpowiedź na #21 ooo, czyżbyśmy robili zakupy i trzymali paragon w ręku pisząc ten text xD? Dziękuję za wypowiedź,a co do palenia, odradzam, co do picia... czemuś się nie podzielił!? Ja bym nie odmówił jednego (choć może i nie jednego) głębszego ! Nie Ty jeden palisz się do wody ognistej! Kurde, aleś mi smaka na Finlandię narobił >_>[3] Re: Pierwszy numer Arigato:
Sailor Dream [*.adsl.inetia.pl], 02.06.2008, 09:49:27 [29] Re: Pierwszy numer Arigato:
Presea [217.8.176.*], 18.06.2008, 15:43:38, odpowiedź na #3 [5] Re: Pierwszy numer Arigato:
GREY [*.ondraszek.ds.polsl.pl], 03.06.2008, 10:07:07 [27] Re: Pierwszy numer Arigato:
HΛЯPΛGŌN [*.adsl.inetia.pl], 17.06.2008, 00:30:07, odpowiedź na #5 [6] Re: Pierwszy numer Arigato:
zergadis0 [*.eastwest.com.pl], 03.06.2008, 11:41:00 Jako, że Arigato można dostać w poznańskim Druhu - już mam :D. [8] Re: Pierwszy numer Arigato:
SStefan [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 03.06.2008, 16:16:56 [9] Re: Pierwszy numer Arigato:
Evil Yuki [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 03.06.2008, 21:30:55 [10] Re: Pierwszy numer Arigato:
RadaZ [*.tvk.torun.pl], 03.06.2008, 22:55:38 [11] Re: Pierwszy numer Arigato:
nu_na [*.neoplus.adsl.tpnet.pl], 03.06.2008, 23:23:34 [12] Re: Pierwszy numer Arigato:
M3n747 [*.chello.pl], 04.06.2008, 08:16:35 [13] Re: Pierwszy numer Arigato:
Keii [*.ghnet.pl], 04.06.2008, 10:49:54 [14] Re: Pierwszy numer Arigato:
Sadakot [*.toya.net.pl], 05.06.2008, 14:26:31 [15] Re: Pierwszy numer Arigato:
Haćko [*.2.14.tuwien.teleweb.at], 06.06.2008, 13:43:46 Przejrzę, zobaczę czy nie 'zbyt męski' ten numer (a taki się wydaje) i wtedy zadecyduję. [16] Re: Pierwszy numer Arigato:
Otai [81.26.8.*], 06.06.2008, 22:30:28 [18] Re: Pierwszy numer Arigato:
Anioł Hellsinek [*.acn.waw.pl], 08.06.2008, 22:50:08, odpowiedź na #16 Przejrzałam gazetę u osób, które kupiły na porycie - imho nic ciekawego i nie wróżę gazecie zbyt świetlanej przyszłości. Jeżeli chcą ją wydawać raz że w takiej cenie a dwa w takiej formie (biorąc pod uwagę zdjęcia, którym artykuły są ubarwione . Gdybym nie przeczytała żadnego artykułu a sugerowała się jedynie ilustracjami byłabym w stanie założyć sie o każdą kasę, że to jakieś pismo o hentaiach - ile kadrów z Yoko z TTGL i jej cyckami można wsadzić na jedną stronę?)[20] Re: Pierwszy numer Arigato:
Der_ZB [*.multi-vision.pl], 09.06.2008, 12:46:13, odpowiedź na #18 [22] Re: Pierwszy numer Arigato:
AvantaR [*.ekspres.net.pl], 11.06.2008, 14:18:04, odpowiedź na #18 [25] Re: Pierwszy numer Arigato:
Der_ZB [*.multi-vision.pl], 12.06.2008, 19:21:04, odpowiedź na #22 a wiesz Avik że coś w tym jest (pozatym, że nie zbierałem Kawaii od pierwszego numeru)... znów jakieś takie miłe uczucie...-znów masz w dłoniach czasopismo na które krzywo patrzą babcie w autobusie -znów (nie wszystkich się to tyczy) nie możesz zostawić czasopisma na wierzchu, bo rodzice zobaczą negliż -znów jest to coś nieznanego, tylko wybrańcy mogą go nabyć (jak początki kawaii czy cd-action :)) -znów można na coś ponarzekac (kochamy cycki, ale gdy widać spomiędzy Nich litery) -znów jest powód do dyskusji -znów można poczytać o mandze & anime w komunikacji miejskiej i udawać, że jest to bardzo wyjątkowe hoobby... połowa rzeczy jest powodowana próżnością i tęsknotą mangowców za czasami kiedy przynależność do fandomu dawała poczucie, że jesteś fajny xD ale każde początki są piekne... i warto choc namiastkę czegoś naprawdę nowego przeżyć znów... ja się po częsci tak czuję czytając Arigato... tak jak pare lat temu, gdy w me dłonie wpadł którys tam numer Kawaii, a tata z niesmakiem mi kupował czasopismo z wielkimi rysowanymi piersiami na okładce xD [24] Re: Pierwszy numer Arigato:
gabriel [*.oi.pg.gda.pl], 12.06.2008, 11:31:28 [26] Re: Pierwszy numer Arigato:
Kisiel [*.e-wro.net.pl], 16.06.2008, 18:46:55 [30] Re: Pierwszy numer Arigato:
PanFosfor [*.robbo.pl], 19.06.2008, 14:04:50 [31] Re: Pierwszy numer Arigato: Sadakot [*.toya.net.pl], 26.06.2008, 19:26:56 Kupiłam. Okładka mogłaby być trochę grubsza. Do minusów zaliczyć też trzeba chaos obrazkowy (jak nie znasz serii, to ni wiesz jaka ilustracja do czego) i nieczytelne czcionki. Treść w miarę wporzo i w odróżnieniu do Otaku to nie jest gazeta na jedno posiedzenie w kibelku :P Następny nr kupię, ale nad czytelnością należy popracować. | Użytkownik Szukacz Ankieta Kolo_z_Wrocka Czy zamierzasz zostać we Wrocławiu pomiędzy BAKĄ i Niuconem? Głosów: 556 Kalendarium 6 październik Wkrótce Reklama | ||||||||||||||||||||||||
![]() | ||||||||||||||||||||||||||